O autorce

Autorka obecnie ma się dobrze!

Na co dzień podejmuję pisarskie wyzwania, przeważnie to jedno: moim zawodowym priorytetem jest ukończenie książki która dotyczy zagadnienia prywatności ujmowanej w kontekście wszechobecnego szaleństwa nowych technologii (:

Ten blog z kolei jest oddechem łapanym w przerwach nad codzienną pracą. W tym miejscu dzielę się pasją do podróżowania i reportażu. Dzielę się tym, co mnie zaciekawiło, wzbudziło mój zachwyt, szybsze bicie serca lub po prostu oszołomiło, wywołało drżenie, rozemocjonowało lub wprawiło w osłupienie. W trakcie wędrówki, jakiejkolwiek, zawsze dzieje się onieśmielająco wiele. Ponieważ czasem nadmiar nowości i bodźców może przytłoczyć, najlepiej ujarzmić go, przekuwając ów chaos w porządek słowa, bo każde „teraz” zaczyna odchodzić w niepamięć z chwilą, gdy kończy się wypowiadać to słowo. „Teraz” od razu pokryte jest cieniem. Już nigdy nie będzie do niego dostępu. W miarę upływu czasu każde „teraz” staje się niebyłe. Krajobraz wszystkich „teraz” naszego życia kurczy się do detalu przywołującego osobę, wydarzenie, miejsce.

A zatem ten blog jest (lepszą lub czasem gorszą) próbą uchwycenia impresji moich podróżniczych „teraz”, a czasem przywołaniem pokrytego już kurzem „teraz” odchodzącego w niepamięć.

No, to na koniec jeszcze trochę poezji od pani Szymborskiej, która pisała kiedyś, że „lżej by mi było myśleć, że umarłam na krótko, niż że nic nie pamiętam, choć żyłam bez przerwy”. A zatem kierując się tą myślą – żeby nie zapomnieć – lepiej zapisać! Najlepiej na blogu.

Jak najlepiej łapać oddech?

A na drugi koniec – zapraszam do szukania mnie w innych pisarskich projektach oraz do kontaktu: